Alkoholizm jest chorobą, która niszczy nie tylko człowieka, ale również jego rodzinę. Jego skutki bywają często nieodwracalne, a nieleczony prowadzi do kalectwa lub nawet śmierci. Czy da się zrobić coś, żeby go wyleczyć?

Najważniejsza rzecz, jaką należy wiedzieć o alkoholizmie: jest nieuleczalny. To nie przeziębienie, przy którym regularne przyjmowanie leków oraz dbanie o siebie doprowadza do całkowitego wyzdrowienia. Osoba, której udaje się zachować całkowitą abstynencję, nazywana jest trzeźwym alkoholikiem, ale nie wolno jej już nigdy, pod żadnym pozorem, tknąć alkoholu. Wielu chorych wpadło w pułapkę pewności siebie – nie pili rok, dwa lata, a następnie sięgali po jak im się wydawało, jeden kieliszek… I cała praca musiała zostać wykonana na nowo.

Najważniejsze: odwyk

Chociaż wielu alkoholików wzdraga się przed pomocą specjalisty, to odwyk jest niezbędny. Bez niego nie będą w stanie na nowo ułożyć sobie życia oraz przewartościować priorytetów. Ludziom czasem wydaje się, że problem dotyczy tylko patologii, jednak to nieprawda – dotyka on wszystkich, niezależnie od statusu społecznego. Odwyk jest procesem długim. Czasem bywa nieprzyjemny, ale zawsze należy spoglądać na to w ten sposób: składanie złamanej nogi również nie jest miłe, natomiast nikt nie chciałby, żeby krzywo się zrosła. Dzięki odwykowi alkoholik jest w stanie rozpocząć życie na nowo. Czasami musi iść za tym farmakoterapia i psychoterapia, ale są to rzeczy ważne i ułatwiają szybsze leczenie. Psycholog pozwoli pokonać poczucie wstydu, psychiatra natomiast przepisze leki na załagodzenie objawów abstynencyjnych.

Nie istnieje żadne panaceum na alkoholizm. Nie ma leku, który byłby w stanie przywrócić człowieka do stanu, w którym nie cierpiał jeszcze na tę przypadłość. Jedyną metodą jest odwyk poparty psychoterapią. I należy pamiętać: alkoholikiem jest się na całe życie.

Z tej kategorii mogą
Cię zainteresować również: